Blog Dla Młodszych Programistów C#/.NET

1 kwietnia 2022
Pytanie o wymagany minimalny, bądź maksymalny staż pracy w jednej firmie zadaje sobie każdy i na każdym stanowisku. Jedną z popularnych kwestii poruszanych przez rekruterów na rozmowach o pracę jest wyobrażenie sobie siebie za pięć, dziesięć lat. Pytanie "gdzie się pan/pani wtedy widzi?" - nie jest to bezpodstawne pytanie, ponieważ z perspektywy pracodawcy to bardzo istotna kwestia. Podobnie jest z analizą kilku ostatnich zatrudnień i czasu, jaki pracownik poświęcił każdemu z poprzednich miejsc. Czy jest jakiś złoty środek, dzięki któremu każdy zatrudniony, jak i pracodawca będą czuli się usatysfakcjonowani?

Czy Warto Pracować Jako Programista w Jednej Firmie Przez 10 lat? Jak Długo Pracować w Tej Samej Firmie?


Jak długo pracować w jednej firmie?


Jest to pytanie, na które wiele osób oczekuje jednoznacznej, prostej odpowiedzi. Pewnego serum szczęścia, po którego wypiciu wszystkie decyzje i wybory będą trafne. Niektórzy odpowiadają na to pytanie konkretną liczbą, niejako wychodząc naprzeciw oczekiwaniom "rynku", reagując podażą na popyt. Choć wszyscy chcielibyśmy, by odpowiedź była prosta, niestety taka nie jest. Wybór ten nie wynika z równania matematycznego, dla każdego z nas będzie inny.

Na początku warto zadać sobie kilka pytań:
  • Co oznacza dla Ciebie aktualna praca i praca w ogóle?
  • Czy osiągnąłeś cel pracy na aktualnym stanowisku?
  • Jaki jest Twój cel rozwoju zawodowego?
Znając odpowiedzi na powyższe pytania możemy zacząć rozważać wejście na rynek pracy, bądź też pozostanie w aktualnym miejscu. Osoby na tym samym stanowisku o podobnym doświadczeniu mogą udzielić odpowiedzi, z których wynikać będą dwa zupełnie różne wnioski. Punktem odniesienia są cele i priorytety pracownika, a nie jakieś nieistniejące zasady rynku pracy, dlatego odpowiadając na te pytania łatwiej będzie odkryć nasze potrzeby.


Minimum, maksimum, optimum?


No dobrze, nie istnieje złoty środek, ale muszą istnieć wady i zalety konkretnych rozwiązań. Konsultant osobisty, Dariusz Użycki w rozważaniach na temat dolnej granicy rozpatruje perspektywę przyszłego pracodawcy i rekrutera. Sugeruje on okres minimum trzech lat. Motywuje to kilkoma powodami. Pierwszym z nich jest wieloletnie doświadczenie - osoby decydujące o zatrudnieniu przedstawianych kandydatów przestają pytać o zbyt krótki staż pracy właśnie od trzech lat wzwyż. Okazuje się, że na osoby z minimalnie trzyletnim stażem decydenci patrzą przychylniej. Drugim powodem jest jego teoria na temat cyklu rozwojowego na danym stanowisku. Pierwszy rok to rok działania na gruncie sytuacji zastanej, na którą nie ma się wpływu - zdobywanie doświadczenia. W drugim roku działania podejmuje już pracownik samodzielnie, ponieważ zyskał już wystarczającą wiedzę na temat miejsca pracy, by robić to świadomie. Trzeci rok to rok zbierania owoców swoich decyzji - cóż bowiem że podejmowaliśmy je w drugim roku, skoro nie zostaliśmy na tyle długo, by zobaczyć ich skutki? Według Użyckiego to właśnie dlatego rekruterzy tak bardzo przywiązują wagę do tych trzech lat.

Jest to bardzo cenny sposób myślenia, ponieważ pokazuje zewnętrzne kryteria oceny pracy potencjalnego pracownika. Zgłaszając się do pracy możemy mieć wrażenie, że spełniamy wszystkie wymagania, ale to inni ludzie decydują o tym, czy zostaniemy zaakceptowani w nowym środowisku. Oczywiście są sytuacje, w których powyższa zasada nie może mieć zastosowania. Są to między innymi osoby na początku kariery zawodowej, które są na etapie decydowania o kierunku swojego rozwoju i potrzebują dużej próbki, by podjąć odpowiednie kroki. Kolejnym przypadkiem jest moment, w którym rozpoczęcie pracy w danym miejscu od razu okazuje się być pomyłką - nie warto wtedy czekać, a od razu zmienić miejsce zatrudnienia. Są też sektory, w których częsta zmiana miejsca zatrudnienia jest uznawana za niezbędną, by nadążyć za zmianami na rynku - na przykład technologia, PR, czy reklama.

Konsultant ma podobne spostrzeżenia, jeśli chodzi o optymalny czas pracy. Nawiązuje do badań amerykańskiego rynku, z których wynika, że średni czas pracy w jednym miejscu, to 6-7 lat. Popiera te dane także przykładem kadencyjności niektórych stanowisk. W większości krajów jest podobnie - kadencja trwa 3-5 lat, a ogranicza się przymusowo ich liczbę do maksymalnie dwóch z rzędu. Daje to podobną, co w poprzednio analizowanym przypadku liczbę średnio 6-10 lat na jednym stanowisku.

Tłumaczenie może być i jest proste - dłuższa praca na kluczowych stanowiskach jest nieefektywna. Rutynowość myślenia, malejąca z roku na rok elastyczność i otwartości na zmiany i ryzyko oraz patrzenie na otoczenie przez pryzmat swojego środowiska - to wszystko zagrożenia związane z przedłużonym stażem pracy na jednym stanowisku. Ponadto monotonia, znudzenie oraz brak możliwości dalszego rozwoju, grożą wypaleniem zawodowym. Jest to okres na tyle jednak długi, by wdrożyć się w struktury organizacji, zdobyć doświadczenie i dać sobie szansę na awans.

Wreszcie, maksimum. Czy istnieje jednak coś takiego, jak maksymalny czas pracy na jednym stanowisku? Otóż nie ma granicy, po której przekroczeniu trzeba zmienić pracę. Można zacząć rozważania na ten temat, ale nie powinno się przy tym deprecjonować osób, które czerpią radość z długoletniej pracy w jednym miejscu. Jeżeli praca sprawia nam satysfakcję, a środowisko pracy jest przyjazne - nie ma sensu jej zmieniać.

Długoletnia praca w jednym miejscu ma swoje zalety. Przede wszystkim jest to zdobyte na przestrzeni lat zaufanie. Pracodawca będzie miał problem z rozstaniem się z takim pracownikiem ze względu na jego zasługi oraz świetną znajomość środowiska pracy, co wpływa na większą wartość w komunikacji między pracownikami. Kompetencje miękkie są przecież równie ważne, co wiedza techniczna. Wieloletni staż ma też swoje wady. Oprócz wspomnianej już wcześniej rutynowości, monotonni, utraty elastyczności i możliwości wystąpienia wypalenia zawodowego jest też inny powód, dla którego warto rozważyć sens pracy w jednym miejscu przez długi okres. Pracując w strukturach jednej firmy tak długo z czasem coraz trudniej się przez nie przebić, pokazać nowe kompetencje i awansować.

Czasami zdarza się nawet sytuacja, w której nowo przybyła osoba zarabia znacznie więcej, niż stały pracownik, który przeszedł przez wszystkie stopnie kariery. Nowej osobie łatwiej wywalczyć wyższą stawkę od samego początku, co w doświadczonej osobie może wywołać złość i chęć zmiany miejsca pracy, dlatego firmy muszą zrobić dziś znacznie więcej, by utrzymać swoich pracowników - rozmawiać z nimi i dbać o ich stały rozwój.


Branża IT, a ogólne tendencje


Wszystkie wyżej wymienione zależności zdają się mieć zastosowanie dla tego sektora. Branża IT ma jednak cechy charakterystyczne, które mogą wpłynąć na decyzję o pozostaniu, bądź zmianie pracy na inną.

1. Nastawienie na poziom skomplikowania i różnorodność zadań
Programowanie to zawód nastawiony na ciągły rozwój i naukę. Jeżeli miejsce pracy nie zapewni pracownikowi perspektyw na dalsze doskonalenie swoich umiejętności, to nie będzie on miał powodów, żeby zostać w danej firmie. W Polsce na rynku pracy brakuje nadal około 50 tysięcy osób, a sektor ten nadal się rozwija. Rekruterzy mogą więc patrzeć łagodniej na osoby na stanowisku medium developera lub senior developera, którzy w ostatnim czasie zdecydowali się pracować w kilku różnych firmach.

2. Demografia
Branża IT to sektor stosunkowo młody, a osoby wchodzące aktualnie na rynek pracy urodzili się w większości w latach dziewięćdziesiątych. Pokolenie to wyznaje podobne wartości, co starsi pracownicy, ale charakteryzują się oni mniejszą skłonnością do kompromisów i są bardziej wymagający w stosunku do szefa. Młodzi ludzie chcą czuć się doceniani oraz widzieć przed sobą nowe perspektywy. Są przywiązani do jasnego podziału praca - dom i zależy im na komfortowym otoczeniu. Decyzje podejmują szybciej i wybierają miejsce, w którym będą mieć optymalne warunki rozwoju.

3. Zdobywanie początkowego doświadczenia
Na starcie nowo zatrudniony junior developer nie ma potrzeby zmieniania pracy. Jest ogrom wiedzy, którą musi zdobyć, a pierwsza praca jest do tego świetną okazją. Istotne jest także także wejście w strukturę firmy i poznanie ludzi z branży. Praca w jednym miejscu powinna być dla początkującego wystarczająca do momentu, w którym nie będzie widział przed sobą nowych wyzwań. W sytuacji, gdy junior trafi na organizację, która już na starcie nie spełnia jego oczekiwań oraz nie ma szansy rozwoju - to oczywiste, że będzie chciał zmienić miejsce zatrudnienia.


Czy warto pracować w jednej firmie przez 10 lat?


Znalezienie stałej pracy to pewnego rodzaju luksus, szczególnie w IT. Wymaga ona ciągłego doszkalania się, nauki i samorozwoju. Pozostanie w jednej firmie zapewnia dużą wygodę i zdobycie zaufania pracodawcy, dzięki któremu szybciej można osiągnąć wyższe szczeble kariery, ale może się to wiązać z niższym wynagrodzeniem i monotonią. Zmiana miejsca pracy wiąże się natomiast z ryzykiem i potrzebą sprostania wysokim oczekiwaniom oraz udowodnienia własnej wartości. Może ona jednak poskutkować wyższym wynagrodzeniem i ciekawszymi zadaniami, dzięki którym satysfakcja płynąca z pracy będzie o wiele większa.

To wszystkie na dzisiaj. Jeżeli taki artykuł Ci się spodobał, to koniecznie dołącz do mojej społeczności – darmowe zapisy, gdzie będziesz również miał dostęp do dodatkowych materiałów i przede wszystkim bonusów. Do zobaczenia w kolejnym artykule.

Poprzedni artykuł - Czy Programowanie Jest Nudne?
Następny artykuł - Jaki Prezent Kupić Programiście Na Święta? Z Jakiego Prezentu Ucieszy Się Programista?
Autor artykułu:
Kazimierz Szpin
Kazimierz Szpin
Programista C#/.NET. Specjalizuje się w ASP.NET Core, ASP.NET MVC, ASP.NET Web API, Blazor, WPF oraz Windows Forms.
Autor bloga ModestProgrammer.pl
Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

© Copyright 2022 modestprogrammer.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Polityka prywatności. Design by Kazimierz Szpin